Co za Radość!

Tegorocznego sylwestra spędziłem w Paryżu. Lecz wbrew pozorom głównym bohaterem mojego artykułu nie stanie się miasto, tak opiewane i chwalone (swoją drogą też uważam że jest niczego sobie), i to nie ono jest przyczyną tej radości w tytule. Bohaterem będzie coś, co się tam wydarzyło - mianowicie chciałbym napisać o EUROPEJSKIM SPOTKANIU MyODYCH „TAIZE᾿ w którym miałem niewątpliwą przyjemność uczestniczyć w dniach 28.12-1.01. Napisałem „chciałbym᾿ ponieważ wiem, że w zasadzie jestem w stanie tylko podzielić się kilkoma luźnymi spostrzeżeniami, przeżyciami i uwagami.

ESM „Taize᾿ w Paryżu było kolejnym etapem Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię - co roku do jednego z wielkich miast europejskich zjeżdżają się tysiące ludzi. Czym jest to zdarzenie które ich łączy?
Przede wszystkim jest to SPOTKANIE - rozumiane wielowymiarowo. Po pierwsze spotkanie z Bogiem, spotkanie w ogromnej kilkudziesięciotysięcznej wspólnocie modlitewnej, modlitwa jest bowiem sercem ESM, ale równocześnie spotkanie bardzo osobiste - w Sakramencie Pojednania, w Eucharystii, w osobistej modlitwie, w ciszy.
Po drugie spotkanie z drugim człowiekiem. Istotne jest samo doświadczenie wspólnoty - wspólnoty niezwykle żywej, spontanicznej i radosnej, i to zarówno tej ogromnej wspólnoty w centrum , jak i mniejszej wspólnoty w parafii w której mieszkasz, czy wreszcie małej międzynarodowej grupy z którą rozmawiasz i dzielisz się. Innym wymiarem jest spotkania konkretnego człowieka, który pomimo, że jest z innego kraju, mówi innym językiem itp. to nie jest obcy - to bardzo silne przeżycie bycia BLIŹNIM!

Nie do przecenienia jest też przeżycie ogromnego zaufania i otwartości gdy zostajesz przyjęty przez rodzinę. To niesamowite z jaką życzliwością można ugościć teoretycznie obcego człowieka- właśnie NIE obcego - BLIŹNIEGO. Aż się chce samemu ufać! I o to chodzi - jak wspomniałem jest to etap Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię ! - jeśli zaufasz Bogu i ludziom w prostocie i odpowiesz na wezwanie do osobistego zaangażowania, to owocami będą radość i pokój! oto jest najkrótsze przesłanie Spotkania.
Niezwykłe jest również to że spotykanie kogoś, kogo znamy skądinąd, jest innym spotkaniem niż zwykle - odbywa się w pewnym że tak powiem duchowym „kontekście᾿ i jest po prostu inne niż w codzienności, nie wspomnę tu już o pięknych i poruszających spotkaniach z ludźmi znanymi z poprzednich spotkań...

SPOTKANIE MyODYCH
Niewątpliwie jest to spotkanie ludzi młodych, a dostrzec jest to bardzo prosto - wystarczy dostrzec żywiołowość - popatrzeć np. na wspólną spontaniczną zabawę - czy to przy halach w których odbywały się modlitwy, czy też gdzieś w mieście, czy wreszcie w czasie „Święta Narodów᾿ - sylwestra (to prawdziwe święto radości! - nie wybuch wesołości ale święto prawdziwej, głębokiej radości; zresztą to jest chyba jedno ze słów najlepiej opisujących to co tam się działo...) ; wystarczy popatrzeć jak ludzie patrzą z przyjaźnią na siebie, nawet w warunkach, które potencjalnie budzą niechęć czy agresje - uśmiech w pękającym w szwach metrze czy wspólny śpiew choćby w niemożliwie długiej kolejce do jedzenia; wystarczy popatrzeć na klimat braterstwa, na otwartość i łatwość rozmawiania- mimo barier językowych. A przede wszystkim wystarczy dostrzec młodość, w tym rozumieniu jakiego uczył nas Papież z okna w Krakowie - na modlitwie.

SPOTKANIE EUROPEJSKIE
To jest bardzo silne doświadczenie powszechności i jedności kościoła.
Jego bogactwem jest różnorodność - a mieszanka narodów, języków kultur jest naprawdę niepowtarzalna: od Norwegów aż po Greków i od Portugalczyków po Rosjan chyba wszystkie nacje Europy miały swego reprezentanta... (To jest właśnie klimat spotkania - słuchasz wypowiedzi Hiszpana który mówi po francusku jego wypowiedź jest tłumaczona na j. angielski a potem na j. polski bo w grupie są Polacy którzy rozumieją tylko swój język i np. Ukraińcy którzy też znają naszą mowę .... to jest właśnie TO!)
Inną istotną cechą Spotkania jest to że ono dotyka korzeni - odwołując się do wartości wspólnych dla całej Europy - do jej chrześcijaństwa - historii, kultury - poprzez "zanurzenie" spotkania w architekturze miasta, z jego zabytkami itp.

„TAIZE᾿
Taize to nazwa wspólnoty ekumenicznej z południowej Francji w której bracia żyją w prostocie i pokoju. I tym dzielą się z tymi którzy chcą do nich przyjechać na tygodniowe rekolekcje a także z tymi którzy przyjeżdżają na ESM - jak widać chętnych nie brakuje! To właśnie ta wspólnota nadaje rytm i atmosferę spotkaniom a co sami bracia piszą o ESM:

„Uczestnictwo w spotkaniu może być okazją do:

  • pozbycia się uprzedzeń i przełamania stereotypów w bezpośrednich kontaktach z różnymi ludźmi dzięki skromnej gościnie, której udzielą nam rodziny i parafie...
  • zastanowienia, jak nieść w codzienne życie pokój i zaufanie...
  • odkrywania różnorodności, pomysłowości i otwartości lokalnych wspólnot chrześcijańskich...
  • modlitwy, ciszy, słuchania słowa Bożego, wymiany myśli z innymi, odkrywania, jakie wezwanie Bóg kieruje do każdego z nas...
  • wzajemnego obdarowania się tym, co jest najlepsze w różnych tradycjach chrześcijańskich, w różnych kulturach, w różnych ludzkich doświadczeniach...
  • wspólnego świętowania Chrystusa, który jest źródłem komunii i stale odnawia nasze życie wewnętrzne...᾿

Nic dodać. Mogę tylko powiedzieć na swoim przykładzie - Tak właśnie jest! DUŻA RADOŚĆ!

Paweł Bucki
PS: Zainteresowanych odsyłam na stronę internetową: www.taize.fr

Do góry

Serwis szara.jezuici.pl korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Poznaj szczegóły polityki cookies. Zamknij