MODLITWA PRZYJĘCIA DARU ŻYCIA

Wprowadzenie

Jezus zaprasza nas, abyśmy w naszym życiu odpowiedzieli na Jego uprzedzającą miłość naszym TAK. Jesteśmy przez Niego wezwani, aby kroczyć po falach, czyli zgodzić się na działanie Boga w nas, wyjść ze swojej stagnacji, często zewnętrznych przywiązań i iść za Słowem Bożym. Iść za tym, który chce nas przeprowadzić ze śmierci do życia, z ciemności do światła, z sytuacji ludzkiego niespełnienia do wypełnienia się naszego życia w Bogu. Chce przepełnić nas swoją radością, miłością i pokojem. Pragnie otworzyć nas na przyjęcie Bożego potwierdzenia do naszej drogi, powołania do konkretnego stylu życia, czy charyzmatu oraz siebie jako osoby.

Podjęcie modlitwy o przyjęcie daru życia zakłada naszą wiarę i zawierzenie Bożej miłości. Modlitwa przyjęcia daru życia, połączona z prośbą o uzdrowienie będzie dotyczyła całego życia, naszych wspomnień i doświadczeń z każdego okresu wzrastania. Będziemy prosić, aby Jezus mocą swojego Ciała i Krwi, mocą zmartwychwstania dotknął tych etapów naszego życia tak, abyśmy doświadczyli, że On kochał nas we wszystkich wydarzeniach naszej przeszłości.

Proponuję przeżyć tę modlitwę bardzo osobiście, w skupieniu wchodząc niejako pamięcią w konkretne wydarzenia życia z zaproszeniem skierowanym do Jezusa, aby dotknął każdego z nich. Aby dotknął każdej chwili przeżywanej przez nas mniej lub bardziej świadomie.

Powtarzajmy z wiarą słowa modlitwy utożsamiając się z nimi i uwielbiajmy Pana chwały, a On dokona wobec nas tego, co od wieków zamierzył.

Modlitwa:
(Najstosowniej przeprowadzić podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu)

Panie Jezu Chryste, wejrzyj na mnie, na moje poczęcie i wylej moc Ducha Świętego na ten moment mojego życia. Przyjmuję z Twojej ręki dar życia i powołanie do wieczności. Chwała Ci za dar istnienia. Wyrzekam się własności do swego życia i uznaję je za dar Ojca Światłości. Dokonaj Twojego uzdrowienia mojego początku życia od wszelkiego niedostatku miłości przez moc Twojego niepokalanego poczęcia w łonie Matki Dziewicy mocą Ducha Świętego.

Wejrzyj na okres, kiedy byłem w łonie matki. Wejrzyj na każde doświadczenie, które w tym czasie było udziałem mego życia. Wejrzyj szczególnie na te sytuacje i okoliczności mojego istnienia, które oddawały Tobie chwałę i były dziękczynieniem za dar życia i miłości.

Przyjdź w mocy uzdrowienia do tych wydarzeń, które przekreślały Twoją miłość, piętnowały moje istnienie poczuciem niechęci i odrzucenia.

Przyjdź do tych sytuacji, które przelewały złość w moje życie, kiedy byłem bezradny i zdany na wolność postępowania innych.

Panie, okaż swoje miłosierdzie wobec tych sytuacji ludzkich, które pomniejszały Twoją miłość w czasie, kiedy nie mogłem świadomie, tak jak dziś, oddawać Tobie chwały. Szczególnie obejmij te, które były niewykonanym wyrokiem, zagrożeniem, niechęcią, przykrą koniecznością. Ty wiesz, Panie, jak bardzo z tego powodu cierpiałem i jak dalece te sytuacje dały okazję duchowi zła w jego oddziaływaniu na moje życie.

Panie Jezu, Ty jesteś Bogiem pokoju i dlatego dziękuję Ci, że mnie wybawiłeś przez krzyż i zmartwychwstanie Twoje. Wejrzyj na tych wszystkich, którzy zawinili wobec mnie w jakikolwiek sposób i oczekują Twojego miłosierdzia. Niech Imię Twoje będzie błogosławione także w tych, którzy życzyli mi źle i chcieli przekreślić moje życie. Okaż im swoją miłość, spraw niech ta wina nie ciąży na nich ani w tym, ani w przyszłym życiu.

Panie, oddaję Ci moje narodziny i pierwszy dzień mojego życia, moje dzieciństwo i pierwsze relacje z innym. Wejrzyj na te sytuacje, które były pomniejszeniem miłości ze strony moich rodziców. Wejrzyj na tych, którzy byli powodem zgorszenia wobec mnie lub pociągnęli mnie ku złemu. Uzdrów moją wyobraźnię i pamięć z okresu mojego dzieciństwa.

Wejrzyj Panie na cały okres dorastania, na moje pierwsze zderzenie ze złem. Wejrzyj na sytuacje ludzkie, które spowodowały we mnie jakikolwiek rodzaj nałogu, również w dziedzinie seksualnej, w myślach, zmysłach, wyobraźni. Uwolnij mnie od krępujących więzów zła. Tak jak dokonało się zwycięstwo na drzewie krzyża tak niech teraz dokona się ono we mnie. Panie bądź błogosławiony i wywyższony w mocy Twojego krzyża i zmartwychwstania.

Dziękuję Ci Jezu, że wielokrotnie chroniłeś mnie od złego, chociaż stąpałem po krętych drogach tego świata. Przebacz tym, którzy byli współwinni mego przewrotnego postępowania. Dotknij swoją łaską uzdrowienia również tych, dla których ja byłem powodem zranień i ponoszę odpowiedzialność za ich złe postępowanie.

Panie, dziękuję Ci za to, że mnie wybawiłeś. Ty jesteś Zbawicielem świata. Uwielbiam Cię i wywyższam jako mojego Pana i Zbawcę, bo Ty jesteś Bogiem i nie ma innego.

Panie Jezu, proszę Cię dotknij uzdrawiającą miłością te osoby, które w jakikolwiek sposób, czy to ze strony matki czy ojca, brata czy siostry zostały zranione w swojej miłości i to nie pozwala im być otwartymi na drugich. Zostali skrzywdzeni poprzez pomniejszenie w nich dobra. Błogosławię Cię Panie w tych wszystkich, którzy niesłusznie zostali oskarżeni.Bądź błogosławiony i wywyższony w mocy Twojego Krzyża i Zmartwychwstania. Święty jesteś Panie i godzien wielkiej chwały, dlatego uwielbiam Twoje Imię, wysławiam Cię i błogosławię. AMEN.

Do góry

Serwis szara.jezuici.pl korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Poznaj szczegóły polityki cookies. Zamknij