PRAWO WYCHOWAWCĄ PRAGNIENIA

Któż ma na myśli prawo, kiedy mówi o rozeznaniu duchowym? Zapomnieć o nim, oznaczałoby wystawić się na niebezpieczeństwo iluzji i na permanentne pośmiewisko. Święty Paweł stwierdza, że Prawo było dla nas pedagogiem, który miał nas doprowadzić do Chrystusa (Ga 3,24). Pozwólmy więc, aby Biblia przemówiła do nas na jego temat.

Wybrać pomiędzy drzewami

    Prawo, w formie zakazu, jest drugim słowem Boga skierownym do człowieka, który został stworzony. Pierwsze słowo otwiera bramę dla naszego pragnienia: "z każdego drzewa w tym ogrodzie możesz spożywać" (Ga 2,16). Powiedział to w tym celu, aby nikt z nas, również dzisiaj, nie uwierzył że pragnie zbyt wiele. To dlatego Bóg otwiera bramę nie przez zaproszenie lecz przez nakaz.
    Jahwe Elohim dał nakaz człowiekowi mówiąc: z każdego drzewa owocu będziesz mógł spożywać. Zwróćmy uwagę na słowa: "będziesz mógł". Bóg nie mówi: "jedz wszystko". Nie zjada się wszystkiego: wybiera się. Pozostaje tylko ten jeden nakaz. A ponieważ my nigdy nie jesteśmy posłuszni, nawet nam do głowy nie przychodzi, że moglibyśmy zjeść z każdego z drzew ogrodu. I zapewne to lepsze dla nas w tym momencie, gdyż ta wolność ogłupiłaby nas, wiodąc ku śmierci. Jest dobrą, czy wręcz bardzo dobrą rzeczą, posiadać jakieś ograniczenia, które nazywamy kompleksami, które hamują potencjalny wylew naszej substancji przed calkowitym wyczerpaniem.
    A oto teraz drugie słowo: lecz z drzewa poznania dobra i zła nie będziesz spożywał, gdyż w dniu, w którym spożyjesz, niechybnie umrzesz. A ponieważ nie jesteśmy ani wystarczająco wolni, ani dostatecznie posłuszni (bo zresztą te dwie rzeczy są nierozłączne), nieoczekiwanie ogarnia nas nieodparte wrażenie, że wszystko jest nam zabrane. To nieodprate wrażenie wystarczy: oto cios pokuszenia. I tak oto znaleźliśmy się w kolejnym rozdziale Księgi Rodzaju.

Prawo, które broni przed regresem

    Cóż więc spowodowało prawo? Ono zszywa otwór, przez który cała nasza żywa i duchowa substancja przelałaby się w wyobraźnię i doprowadziła do procesów gnilnych. Cóż jest owym otworem? Jest nim korek zatykający próżnię, z której wywiódł nas Bóg. Ta nicość, przystrojona w pozory istnienia to zło. Cóż więc chcecie wiedzieć na temat dobra i zła? Jak gdyby chodziło o dwie równoważące się rzeczywistości, między którymi trzebaby było wybrać jedną, aby uniknąć drugiej. Tutaj nie ma nic do poznawania. Trzeba było raczej zaufać Bogu, że jest się tym, czym się jest faktycznie i z tym samym zaufaniem wybrać to, co powinno być wybrane, spośród tego, co istnieje. Mądrość Boża określa ten zakres nie tylko w czasie przed upadkiem, ale także w obecnym wieku, dzisiaj, podobnie jak wczoraj:
"Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie, nie gotujcie sobie zguby własnymi rękami! Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci" (Mdr 1,12-15).
    Ponieważ jednak wcale w to nie wierzymy, zaczynamy rozważać wstępnie: więc dlaczego coś jest zakazane, skoro wszystko jest dobre? To, że zło "istniało" już wcześniej, to znaczy, że nicość przybierała pozory istnienia, tę prawdę Księga Rodzaju przedstawia w formie węża, który sam się tutaj wślizguje, niczym intruz. Świadczą o tym słowa: "a wąż był najprzebieglejszy spośród wszystkich zwierząt polnych, które uczynił Jahwe Elohim. On powiedział do kobiety..." Znany jest ciąg dalszy tej historii. Nie może jednak zabraknąć tutaj wielkiego miłosierdzia, jakie nam wyświadczył Bóg, już w samym akcie zwrócenia się węża do istoty ludzkiej. Tej przebiegłej bestii łatwiej było zwrócić się do kobiety, niż do mężczyzny, który bezpośrednio otrzymał nakaz od samego Boga, zanim jeszcze niewiasta została stworzona. Kobieta nie otrzymała bezpośrednio nakazu, ale znała go przez mężczyznę, który stanowił pośrednika między nią a Bogiem, stąd też dodatkowa trudność pojawiła się w niej w postaci uwierzenia w prawdziwość tych słów. Była jednak pewna rzecz, o której Bóg myślał, tworząc ją: o tym, że kobieta stanie się "pełna łaski". Nowa Ewa jest obecna więc już tam, i w każdej kobiecie, ona zaś powiedziała z prostotą i wdziękiem: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego Słowa". Kusicielowi udało się wprowadzić grzech na świat, ale jego zwycięstwo jest zarazem jego klęską.. Teraz więc ten, kto nie miał ochoty być w pełni ufnie posłusznym w całkiem małej rzeczy, aby mieć wszelkie dobra, będzie mógł, zgodnie z mądrym zamysłem Bożym, pewnego dnia wybierać, po innym dniu swego życia i wieczności, z każdego drzewa ogrodu.
    W swojej codziennej praktyce posłuszeństwo odtyka zawory zakorkowane przez prawo, które wiodły w kierunku mniejszego dobra, potem zaś w kierunku zła, a w ostateczności ku nicości. Prawo jednak działa wyłącznie w formie zakazów. Jako pozytywne zalecenie gromadzi w sobie światło i zdobyte wcześniej doświadczenia oraz ułatwia nasze kroczenie w kierunku dobra oraz w stronę samego dobra.
    Ten aspekt nie został rozwinięty, ale on jest on równie ważny co i sam zakaz. Prawo, które nakazuje nie ma nigdy siły samo w sobie, gdyż szybko obraca się w formę przypominającą zakaz. Kiedy jednak wszczepia się ono w wydarzenie, które podkreśla i pomnaża nasze istnienie, życie, dobro - tak jak to czyni wydarzenie Przymierza w Biblii - pomaga nam wieść naszą ezgystencję na wysokości takiego wydarzenia i jego dobrodziejstw. Ono jest głosem świadków historii naszej wspólnoty, przypomina nam pragnienie tego, co dobre dla nas i przyczynia się w ten sposób do rozjaśnienia naszych przyszłych wyborów.

Rozeznanie i kościelna władza

    Lecz prawo może stać się również miejscem swoistego wypaczenia i obrócić się w prawo, które daje śmierć albo przynajmniej do niej prowadzi. Właśnie dlatego, że członkowie Kościoła są, na mocy samej łaski, obarczeni zadaniem znacznie trudniejszego rozeznania, istnieje potrzeba aby jakaś wystarczająca pewność dawała pewność wszystkim i każdemu z osobna przeciwko temu niebezpieczeństwu prawa. Bóg pomyślał o tym zawczasu: Kościół jest nieomylny w tym, co dotyczy wiary i jego fundamentalnego nauczania. Stąd też posłuszeństwo Kościołowi nigdy nie prowadzi do śmierci. Jest ono rzeczą uroczyście uwydatnioną w Ewangelii: przeciwko Kościołowi bramy piekielne (to znaczy nade wszelkie kłamstwo) nigdy nie zwyciężą. Umocniony tą pewnością i wsparty w swoim poznaniu i swoim osądzie, dzięki swemu posłuszeństwu na tym poziomie, jakiś członek Kościoła będzie mógł pewnego dnia (zaś dziś jest to znacznie bardziej częste niż kiedykowiek), dokonać bardzo trudnego rozeznania duchów, w samym kościele: na przykład rozeznać między rzeczami zatwierdzonymi przez autorytem Kościoła, a innymi możliwościami, które takiej gwarancji nie mają, a jednak mogą być brane pod uwagę w rozeznaniu i wybierane jako bardziej odpowiednie do tego, czego pragnie Bóg od danej osoby, w tym akurat momencie (np. opuścić jakiś instytut życia konsekrowanego, podjąć się określonego, trudnego zaangażowania politycznego ...)

Ostatnie słowo chciałbym skierować do tych, którzy złożyli śluby posłuszeństwa i do tych, którzy uważają, że dobrze jest żyć w taki wlaśnie sposób. Ci wszyscy mają szczególny rodzaj poznania Tego, którego pokarmem jest zawsze pełnić wolę Ojca. A ponieważ są jego uczniami, mogą z całą słusznością myśleć, że w trudnych czasach, bardzo delikatne rozeznania im niekiedy zostaną powierzone, i to zarówno w sprawach dotyczących ich samych, jak i w odniesieniu do innych osób, oni zaś będą w tym pomocni. Muszą wiedzieć, że na miarę, jaką Bóg zamierzył powierzyć im podobne zadania, zatroszczy się wcześniej o poddanie próbie ich posłuszeństwa. Jeśli zaś wie zawczasu, że te rozeznania będą szczególnie trudne, będzie wymagał od nich, pewnego dnia, aby byli ślepo posłuszni pewnemu przełożonemu, wbrew wszystkim miarodajnym i wyśmienitym racjom, narzucającym się, aby zadecydować inaczej. Bez tego, zawór nicości wszelkich naszych iluzji nigdy nie byłby dostatecznie zakorkowany.

Do góry

Serwis szara.jezuici.pl korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Poznaj szczegóły polityki cookies. Zamknij