UCZUCIA W ŻYCIU CZyOWIEKA

1. Świat uczuć:

nieznany, trudny do kontroli. Uświadamiamy sobie tylko pewien procent naszych uczuć. Trudno je werbalizować. Czasami czujemy je jako nacisk, przymus zrobienia czegoś. Człowiek ma małą świadomość sfery emocjonalnej.
Uczucia nie podlegają ocenie moralnej: (złość, nienawiść). Ocenie moralnej podlegają natomiast nasze postawy.

2. Przykłady uczuć, konieczność wglądu w siebie

a) pozytywne - przyjemne w przeżywaniu, przyjemność, zadowolenie, sympatia. Są odruchowo, chętnie przyjmowane. Są odbierane jako przeżywanie szczęścia.
b) negatywne - nieprzyjemne: odraza, niechęć, niezadowolenie. Są odrzucane, jako źródło subiektywnego stanu nieszczęścia.

3. Co to jest uczucie?

Wewnętrzny, psychiczny stan człowieka, psychiczne nastawienie, towarzyszące każdemu ludzkiemu doświadczeniu. Każde ludzkie doświadczenie posiada swój uczuciowy nastrój: temperaturę. Uczucia towarzyszą nam w czasie snu. Sny posiadają wielkie bogactwo uczuciowe. Uczucia negatywne są znakiem, że dana sytuacja jest odbierana jako zagrożenie: czerwone światło, które ostrzega. Uczucia pozytywne: sytuacja, w którą wchodzimy jest przeżywana jako dobra. Nie jest dla ciebie zagrożeniem.

4. Mowa uczuć

Uczucia są sygnałami subiektywnymi. Wymagają dystansu ale nie utożsamiani się z nimi (lęk, zazdrość, euforia). Uczucia negatywne są sygnałem reakcji na zagrożenie. Istnieją także zagrożenia pozorne. Wymagają nabierania do nich dystansu. Niekiedy dobroć zapowiadana przez pozytywne uczucia jest zwodnicza. Np. dziecko zostało zranione przez dużego mężczyznę. Od tej pory będzie widział w każdym dużym mężczyźnie zagrożenie.

5. Skąd biorą się uczucia?

Uczucia mają swoje źródło w swoich postawach wewnętrznych, utrwalonych w zachowaniach. Na utrwalenie się postaw wewnętrznych ma wpływ nasza historia. Ważne jest pierwsze środowisko rodzinne: a) zbyt twarde wychowanie dziecka przez rodziców może rodzić poczucie lęku. Kształtuje postawę lęku wobec autorytetu. (nauczyciel, policjant, ksiądz). Jest to lękowa sytuacja na autorytet. Człowiek taki popada w złudzenie, że każdy autorytet jest zagrożeniem.

6. Uczucie związane jest z potrzebą

Każde nasze zachowanie się jest napędzane jakąś potrzebą. Nasza aktywność jest reakcją na bodziec. Jeśli drugi człowiek odkryje moją potrzebę, odpowie na nią, wówczas następuje porozumienie. Potrzeba psychiczna jest motorem działania. Jeśli umiem nazwać swoje uczucia, wówczas zakomunikuję je drugiej osobie. Ważne jest:

- moja świadomość
- jasne zakomunikowanie
- czytelna ekspresja.

Ważne jest odczytanie potrzeby drugiego człowieka.

Aby w środowisku moje potrzeby dawały mi satysfakcję, potrzebna jest moja świadomość. Jesteśmy tłumieni przez środowisko w zaspakajaniu naszych potrzeb. Już matka poznaje po krzyku, jakie potrzeby ma dziecko, umie potrzeby zaspokoić. Często otoczenie tłumi napór do działania. Na każdym poziomie wieku nasza świadomość próbuje sobie radzić sobie z tymi potrzebami.
Starsze dziecko odkrywa, że nie wszystkie uczucia są aprobowane. Wówczas rodzą się mechanizmy obronne, tłumienie uczuć, niedopuszczenie do ekspresji. Radząc sobie z przykrym uczuciem, dziecko stosuje metody znieczulenia: np. tłumi oddech. Potrzeba natomiast krąży po organiźmie i krąży. Węzły psychiczne trzymają węzły fizyczne. Stres, ważne zadanie, praca umysłowa ciemiężą również ciało. Dopiero po egzaminie widać, po zmęczeniu, napięciu, że całe ciało brało udział w stresie. Czasami nie następuje rozładowanie napięć.

Intensywnie broniąc się przed stresem, wciągamy nasze ciało w życie psychiczne.

Uczucia zaskakują nas wtedy, kiedy nie chcemy. Nie jest to najlepsze wyjście. Na dłuższą metę niepokój jest skutkiem tłumienia. Doraźna korzyść ustępuje na rzecz długotrwałego odbijania.

7. Wartość moralna uczuć

Aby praca nad sobą przynosiła owoc, trzeba odkryć swoje postawy wewnętrzne: cnoty i wady.

Czy nieuporządkowane uczucia są grzechem? Uczucia same w sobie są moralnie obojętne. Nie podlegają ocenie moralnej, ponieważ rodzą się w nas poza świadomością. Dopiero świadoma reakcja podlega ocenie moralnej. Mogą być źródłem niemoralnego postępowania. Trzeba mieć dystans do wstydliwych i nieuporządkowanych uczuć. Z tłumienia uczuć rodzą się natręctwa, lęki, niepokój.
Lęk i poczucie winy pod wpływem nieuporządkowanych uczuć koncentruje człowieka na sobie. Inną jest rzeczą pokusom podlegać, a inną ulec im.

8. Konieczność pracy nad uczuciami. Porządkowanie uczuć: celem 1 tygodnia Ćwiczeń

Jak pracować nad uczuciami? Trzeba je dostrzegać. Zasadniczym błędem jest lekceważenie naszych uczuć, nie dostrzeganiu ich wpływu działania. Zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych trzeba odwracać uwagę od innych, a kierować ją na siebie, np; kiedy ktoś powie nam cierpką uwagę.

a) zaakceptować
Samą siłą woli nie możemy niczego zmienić w świecie uczuć. Prowadzi to do represji uczuciowej. Dlaczego dławimy uczucia? Bo jesteśmy w ten sposób wychowani. "Nie wolno złych rzeczy robić, myśleć a nawet odczuwać". Zdarza się, że wrzucamy całymi latami całe tony złych doświadczeń, których nie akceptujemy. Kiedy uświadamiamy sobie zamaskowane namiętności, nasuwa się pytanie: "jak się tego pozbyć?" tymczasem w psychice ludzkiej nic nie da się zniszczyć. Nie można zniszczyć nawet najbardziej błahego doświadczenia uczuciowego. Wszystko trzeba w nas akceptować. Na początku trzeba więc uczucie poznać i zaakceptować: włączyć w ten proces intelekt. Nie można pominąć tego poziomu.

aa) mechanizmy ucieczki przed akceptacją uczuć
Mechanizmy obronne wykrzywiają obraz nas samych. Utrudniają ocenę samych siebie. Trzeba kultury uczuciowej, aby dostrzec zastarzałe sposoby reagowania. Boimy się wszystkiego, co prowadzi do pogardy samych siebie, do wstydu samego siebie. Chronimy siebie i obraz swój przez represję i inne mechanizmy obronne: one mają na celu ukrycie prawd nieprzyjemnych. Dostrzeżenie postaw wewnętrznych jest zobowiązujące.

aaa) represja
Najczęstszą postawą jest represja: reakcja na niechęć uczucia (nie pozwolić, aby jakieś uczucia dały o sobie znać). Tymczasem wypieranie uczuć przypomina wpychanie pod wodę pustej, zakorkowanej butelki. Zbytni nacisk na uczucia, prowadzi do represji. Jest rzeczą niemoralną tłumienie w człowieku uczuć. Uczucia stłumione wychodzą w innej, gorszej postaci. Dotyczy to ludzi nienagannyh, ale znerwicowanych i drażliwych na swoim punkcie. Wysoka cena jest płacona za poprawność i nienaganność. Przykład tłumienie uczuć: np. Lisica próbująca zdobyć kiełbasę. Gdy się jej to nie udaje, mówi: na pewno była zepsuta... albo slogan: "Prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze". Z uczuciami trzeba postępować tak jak pasterz z trzodą: nie zmienia kierunku marszu, ale wkraczać wtedy, kiedy trzodzie coś zagraża. Uczucia trzeba zaakceptować. Trzeba uznać je za coś naturalnego. Gdy zwalczasz uczucia, zrastasz się z tym na zawsze. Dajesz uczuciom moc, kiedy je zwalczasz. Zaakceptować uczucia, to znaczy zaakceptować rozdźwięk między światem idealnym a realnym. Represja prowadzi do poczucia winy a w konsekwencji do depresji.

bbb) intelektualizm
Inna forma ucieczki to intelektualizm: zbytnie i nieuprawnione wykorzystywanie informacji. Często towarzyszy nam lęk - jest we mnie pewna bezradność, która prowokuje lęk. Człowiek wykorzystuje wiedzę, informację i intelekt, aby stworzyć sobie jakąś teoryjkę, aby zlikwidować dysonans poznawczy. W sytuacji lęku człowiek decyduje się na ucieczkę, albo na wytłumienie. Obowiązuje to do nowej frustracji. Wytłumienie dotyczy często sfery seksualnej. Eksploduje to w postaci nieprzyzwoitych żartów - opowiadanych nerwowo i dowcipnie. Zjawiska psychiczne są podległe swoistej tępocie postrzegania, nawet u ludzi bardzo inteligentnych. Najtrudniejsz jest obiektywizacja swojego świata uczuć. Inteligencja rozumu nierzadko zostaje wykorzystana dla usprawiedliwienia swoich reakcji emocjonalnych.

c) z pokorą spojrzeć na siebie
Aby zaakceptować swoje uczucia potrzebna jest pokora i zgodna na cierpienie. Chore kompleksy, zazdrość, pycha, nienawiść, pożądanie itd. Zaakceptować, to znaczy przyjąć do wiadomości. Nie koniecznie oznacza tyle samo, co się zgodzić. W akceptacji uczuć przeszkadza nam woluntaryzm. Tutaj istnieje duży wpływ woli. Woluntaryzm może być zniewoleniem woli i przybierać postać perfekcjonizmu: "kontroluję wszystko". W perfekcjonizmie centrum wszystkiego jest moje ja, zaś w doskonaleniu się, Bóg. (błędne koło: frustracja, bezradność, lęk, ucieczka). Chodzi o to, aby zaakceptować nowe doświadczenie. Jest to droga wzrostu. Domaga się zmiany siebie. Dobre do analizy siebie są sytuacje konfliktowe. Pytać wtedy należy o przyczynę naszego zbyt impulsywnego reagowania.

d) integracja uczuć. Nie wystarcza tylko poznać uczucia, Akceptacja nie kończy procesu integracji. Trzeba uczucie uczynić swoim. Dane uczucie - nawet gdy mnie niepokoi, nie umniejsza mojej godności. Trzeba scalić uczucia: 1) między sobą: lęk, miłość niepokój, przerażenie, zakłopotanie. Zobaczyć, które uczucia mają współbrzmieć.

e) wyrażać w sposób kontrolowany, dojrzały. Nie wymuszać na innych osobach, w tym także Boskich swojej woli. Uczucia wyrażane w sposób kontrolowany nie zostaną wyrażone w sposób niekontrolowany.

f) skorzystać z pomocy kierownika duchowego: rozpoznawać poruszenia: pocieszenia i strapienia
"Nemo iuris in sua causa" - trudno jest ocenić rolę uczuć na nasze decyzje. Aby odkryć uczucia jest potrzebna pomoc doświadczonego. Potrzebne jest lustro, które pomoże odczytać stan wewnętrzny. Aby odkryć uczucia jest potrzebna pomoc doświadczonego. Potrzebne jest lustro, które pomoże odczytać stan wewnętrzny w postaci terapeuty lub kierownika duchownego.

g) jak porządkować uczucia w czasie Ćwiczeń?
Umieć widzieć związek między wydarzeniami a przeżyciami. Uwalniać się od nieuporządkowanych uczuć: pokonywać strapienia, działając przeciw nim. Wykorzystywać medytację i refleksję po medytacji celem zobaczenia uczuć. Zauważyć w sobie dwa bieguny: lęku i pragnienia. Lęk i poczucie winy pod wpływem nieuporządkowanych uczuć koncentruje człowieka na sobie. Inną jest rzeczą pokusom podlegać, a inną ulec im. Uczucia wypowiadamy zewnętrznym zachowaniem: mimiką, barwą głosu, spojrzeniem, zachowaniem. Człowiek całą postawą może wypowiedzieć jedno uczucie; lęk o siebie. Nawet bez słów możemy odczytać wrogość, czy też sympatię. Spontaniczne wypowiadanie uczuć powoduje obniżenie się napięć psychicznych. Ma ono na celu szukanie u innych potwierdzenia słuszności własnych zachowań.

1) spontanicznie wypowiadać uczucia na modlitwie

Nie wystarczy zauważyć swoje uczucia. Trzeba o nich mówić szczerze z Bogem. Chodzi zwłaszcza o to, aby nie wstydzić się tych negatywnych uczuć, gdyż Bóg oczekuje, abyśmy mu powiedzieli o tym, co nas negatywnego spotkało, a zwłaszcza o naszych przeżyciach. Nasze przeżycia są na tyle subiektywne, że znamy je tylko my i tylko my: nikt inny nie może o nich mówić Bogu. Dlatego On czeka na nasze szczere zwierzenia, aby odpowiedzieć na nie równie szczerze, co będą szczere nasze uczucia.

2) zdobyć się na wolność wobec swoich uczuć: pozwolić na przeżywanie sobie wszystkiego.
Bóg ma moc leczyć każde uczucie, w tym także zranione.

Sposób działania Boga w czasie Ćwiczeń:
umysł, uczucia, oświecenia

Sposób działania odprawiającego:
rozmyślanie, przeżywanie, refleksja, wnioski, poddanie pod weryfikację osobie towarzyszącej.

Do góry

Serwis szara.jezuici.pl korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Poznaj szczegóły polityki cookies. Zamknij