Prehistoria

o. Michał Gutkowski SJ

Założyciele grupy wywodzą się, jak już wspomniałem z dwóch źródeł. Jezuickie zawiedzie nas do początku lat 80-tych, kiedy to o. Jerzy Świerkowski SJ zakładał grupę w Lublinie. Akademicka "Dziewiątka" istnieje do dziś i wciąż prowadzą ją jezuici.

Później duszpasterz przeniósł się do Gdańska i tam założył grupę "Białą". Grupa istniała przez kilka lat (1987-92), a w niej chodził również niżej podpisany. Jednego roku z powodu choroby przewodnika zostałem świeckim przewodnikiem. Byłem wtedy instruktorem harcerskim i studentem AWF-u w Gdańsku.

Jerzy Świerkowski SJ
Jerzy Świerkowski SJ

Gdzieś na pielgrzymkach rodziło się również zaproszenie do przygody, jaką jest powołanie do jezuitów. Potem po 9 kolejnych pielgrzymkach była dłuższa przerwa spowodowana studiami i pracą poza Polską - już w zakonie (od 1991 roku). Tęsknota za drogą nie minęła, a wręcz się wzmogła.

Po rozpoczęciu studiów w Warszawie w październiku 1996 roku pomyślałem o kontynuacji pielgrzymowania. Jezuici nie mieli grupy w Warszawie.

Adam Ostrowski

Poszedłem więc tropem moich przyjaciół instruktorów, którzy chodzili w grupie "Białej" WAPM. Jest to grupa Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, związana z Duszpasterstwem Akademickim przy kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.
Ówczesny przewodnik przyjął mnie serdecznie, tym bardziej, że harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR) pełnili od kilku lat w tej grupie funkcje porządkowych. Instruktorzy Adam Ostrowski i Przemek Bryksa byli wtedy dowodzącymi.

Do góry

Przemek Bryksa

Po doświadczeniach grupy "Białej" zacząłem się zastanawiać, co dalej. Duchowość Misjonarzy i jezuitów różni się, w Warszawie jest ogromna baza jezuicka w postaci kolegium na Rakowieckiej (ok. 100 zakonników), wreszcie czy można stworzyć grupę bardziej pod kątem harcerzy z ZHR, których duszpasterstwem jezuici bardzo silnie się zajęli. Podpowiedzi o stworzeniu grupy jezuickiej przyszły także od ludzi idących w innych grupach i nie związanych z harcerstwem, a raczej z jezuitami. Jedną z nich była Marysia Baldwin-Ramult. Największym naszym dylematem była kwestia "wyprowadzenia" harcerzy z "Białej", ale jak już wspomniałem jezuici prowadzą duszpasterstwo harcerskie i są kapelami w ciągu roku, więc idea kontynuacji zwyciężyła. Byliśmy gotowi by rozpocząć w 1998 roku.


Nazwa grupy była dyskutowana w kręgach harcerskich (powinna być związana z kolorem, jak wszystkie grupy w WAPM) - została wzięta z tradycji Szarych Szeregów i koloru mundurów harcerek. Później dodano nam inne określenia np. "szare eminencje", ale są dzieła naszych dowcipnych przyjaciół.

Do góry

Serwis szara.jezuici.pl korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Poznaj szczegóły polityki cookies. Zamknij